Blog kulinarny „Klapsa czy konferencja?”: śniadanko

Wpis

28. 01. 2010, Asia J.

śniadanko

Były różne hipotezy na temat natury tego czegoś co Pau trzyma w rękach, niektóre naprawdę obrzydliwe …….wbrew pozorom to nic takiego strasznego, bardziej wtajemniczeni napewno od razu rozpoznają, że to są poprostu WODOROSTY! Te na zdjeciu to hijiki , mają lekko gumiastą konsystencję, moje ulubione to wakame, bardzo polecam dla wszystkich, ktorzy chca zacząć działać z wodorostami ale lekko się obawiają….

Jedno z moich ukochanych śniadań ma w sobie dużo glonów!

Ryż jaśminowy z prażonym sezamem i sałatką z wodorostów z marynowanym imbirem

Dużą garść suszonych wodorostów wakame zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 20 minut, następnie odcedzamy je na sitku i wrzucamy do miseczki. Przygotowujemy sos mieszając 3 łyżki sosu sojowego, 1 łyżeczkę oleju sezamowego, 1 łyżeczkę płynnego miodu, 1 łyżkę octu ryżowego i kawałeczek drobno posiekanego świeżego chili. Sos powinien być słony, słodki, kwaśny i ostry jednocześnie, jeśli, jakiegoś smaku nam brakuje to naturalnie go dodajemy. Wodorosty mieszamy z 2 dwoma łyżkami odcedzonego marynowanego imbiru (jeśli wodorosty i imbir są w dużych kawałkach można je pokroić na małe)  zalewamy sosem i dokładnie mieszamy. Gotujemy ryż jaśminowy bez soli. Gorący ryż posypujemy prażonym sezamem i podajemy z sosem sojowym sobie z sałatką z wodorostów:) Sałatkę można wzbogacić pokrojonym w cienkie paseczki świeżym ogórkiem albo stratą na długie wiórki marchewką. Jeśli ktoś tak jak ja kocha jajka na twardo to strte na tarce jajko na twardo jako posypka do naszego śniadania sprawdza sie świetnie!!!

Słowa–klucze:
, ,

Komentarze

Twój komentarz

Praktyczna piękna unikalna torba nie tylko na zakupy

Książka „Klapsa czy konferencja?”

Klapsa czy konferencja?

Nasza książka jest zupełnie inna niż wszystkie. Oprócz wielu wypróbowanych przepisów i wyjątkowego designu, dwóch kolorów okładki, ma ciekawą formę pamiętnika.

Każdy rozdział zaczyna sie od zabawnej historyjki z życia głownej bohaterki, która to urządza parapetówkę, leczy kaca, zaprasza rodziców na obiad i tak dalej. Opowieści te łączą sie z różnymi daniami, które to serwuje sobie i swoim najbliższym ta urocza osoba.

Co my tu z zresztą będziemy o tym opowiadać, to trzeba przeczytać!

Na zachęte obejrzyjcie sobie z bliska kilka stron.

Pokaż fragment książki

Kontakt