Blog kulinarny „Klapsa czy konferencja?”: Ciasto z morelami

Wpis

16. 08. 2010, Paulina

Ciasto z morelami


Aśka na diecie, więc ja ze swoją przewrotną naturą trochę tu posabotuję różne antykaloryczne postanowienia. Zresztą, sumienie mam czyste, bo schudłam ostatnio w pewnych nieprzyjemnych okolicznościach parę kg, więc teraz mogę szaleć. Jak mówią, nie ma tego złego…a fortuna toczy się kołem.
Polecam tym co się nie odchudzają, pyszne i łatwe ciasto z ricottą i morelami. Wymyśliłam je w piątek, inspirując się trochę róznymi przepisami z netu. Przeprowadziłam testy na znajomych i wypadły bardzo pomyślnie. Może warto by dopracować jeszcze trochę formę, ale treść jak na razie jest świetna.

Ciasto z ricottą i morelami
1 kg moreli
1 szklanka brązowego cukru + 3 łyżki do moreli
3 jajka
1 szklanka mąki
1/2 kostki masła + 2 łyżki do moreli
1 opakowanie ricotty
2 czubate łyżesczki proszku do pieczenia
esencja waniliowa
szczypta soli

Wpadłam na pomysł, żeby to ciasto zrobić podobnie jak bananowe ciasto, które robiłam na wiosnę. Umyłam morele, pozbawiłam pestek i pokroiłam na ćwiartki.
Prostokątną blachę postawiłam na małym ogniu i zaczęlam na niej rozpuszczać 3 łyżki brązowego cukru wraz z dwoma łyżkami masła i odrobiną wody. Kiedy miałam gęsty, brązowy syrop, ułożylam na nim ściśle morele.
Miękkie masło miksujemy wraz z cukrem na gładką masę. Oddzielamy żółtka od białek, dodajemy żółtka do masła z cukrem i dalej ucieramy, aż masa będzie jasna i puszysta, dodajemy ricottę i wszystko razem jeszcze chwilkę miksujemy. Osobno ubijamy białka ze szczyptą soli na sztywną pianę. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i dodajemy do masy z jajek, masła i ricotty, potem delikatnie, drewnianą łyżką łączymy wszystko razem.
Ciasto wykładamy na morele i wstawiamy do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika na około 30 min. Po upieczeniu otwieramy drzwiczki i zostawiamy do przestudzenia.
Bierzemy coś dużego (wiekszego niż nasza blaszka do pieczenia, ja użyłam dużej deski do krojenia, którą przykryłam pergaminem), kładziemy na upieczonym cieście i przewracamy na drugą stronę. Efekt piorunujący – świetne, delikatne słodko – kwaśne, wilgotne ciasto.
Polecam.

Słowa–klucze:
, , ,

Komentarze

Twój komentarz

Praktyczna piękna unikalna torba nie tylko na zakupy

Książka „Klapsa czy konferencja?”

Klapsa czy konferencja?

Nasza książka jest zupełnie inna niż wszystkie. Oprócz wielu wypróbowanych przepisów i wyjątkowego designu, dwóch kolorów okładki, ma ciekawą formę pamiętnika.

Każdy rozdział zaczyna sie od zabawnej historyjki z życia głownej bohaterki, która to urządza parapetówkę, leczy kaca, zaprasza rodziców na obiad i tak dalej. Opowieści te łączą sie z różnymi daniami, które to serwuje sobie i swoim najbliższym ta urocza osoba.

Co my tu z zresztą będziemy o tym opowiadać, to trzeba przeczytać!

Na zachęte obejrzyjcie sobie z bliska kilka stron.

Pokaż fragment książki

Kontakt