Blog kulinarny „Klapsa czy konferencja?”: Aromatyczna zupa z cukinii

Wpis

03. 09. 2010, Asia J.

Aromatyczna zupa z cukinii

Bardzo przyjemne doświadczenie smakowe dla wszystkich, którzy kochają wschodnie aromaty. Zupa powstała na podstawie przekazu telefonicznego, więc odbiega od oryginału, który miałam przyjemność próbować. Było to też dla mnie wyzwanie z powodu właśnie przypraw, które są bardzo aromatyczne i mam lekki opór przed ich używaniem, poprostu wydaje mi się, że nie umiem. Potrzeba była jednak silniejsza od lęku, więc podjęłam próbę. Jedna rozmowa telefoniczna, jedna duża cukinia…..

Aromatyczna zupa z cukinii

1 cukinia (ok. 1 kg)
1 cebula
1 marchewka lub inne warzywa z włoszczyzny, które lubimy, albo chcemy mieć w naszej zupie (dowolnie)
1 szklanka mleczka kokosowego (dowolnie)
4- goździków
2-3 ziarna kardamonu
1 łyżeczka zmielonych nasion kolendry
1/3 łyżeczki kuminu
1/3 łyźeczki curry
2 cm obranego i stratego świeżego imbiru
sól
świeża kolendra do posypania

Goździki i kardamon lekko rozgniatamy. Do garnka wlewamy 2 łyżki oliwy i gdy się rozgrzeje wrzucamy na nią wszystkie przyprawy (oprócz imbiru!). Chwilę podsmażamy mieszając, aż uwolnią się aromaty. Dodajemy pokrojoną w półplasterki cebulę i inne twarde warzywa jeśli ich używamy, na koniec dodajemy pokrojoną w grubą kostkę cukinię. Wszystko mieszamy, solimy i dusimy kilka minut pod przykryciem, na małym ogniu. Pilnujemy, żeby nic nam się nie przypaliło. Dolewamy ok. 1 litra wrzątku i gotujemy, aż warzywa zmiękną. Gdy zupa troszkę przestgnie, (żebyśmy się nie poparzyli) miksujemy ją na gładko, jeśli niektóre z naszych przypraw będą stawiały opór blenderowi, wyławiamy je i wyrzucamy. Sprawdzamy czy naszej zupie niczego nie brakuje, dodajemy starty imbir, mieszamy, w razie potrzeby solimy .Przed podaniem ponownie zagotowujemy i posypujemy świeżą kolendrą.

Słowa–klucze:
, , , ,

Komentarze

Twój komentarz

Praktyczna piękna unikalna torba nie tylko na zakupy

Książka „Klapsa czy konferencja?”

Klapsa czy konferencja?

Nasza książka jest zupełnie inna niż wszystkie. Oprócz wielu wypróbowanych przepisów i wyjątkowego designu, dwóch kolorów okładki, ma ciekawą formę pamiętnika.

Każdy rozdział zaczyna sie od zabawnej historyjki z życia głownej bohaterki, która to urządza parapetówkę, leczy kaca, zaprasza rodziców na obiad i tak dalej. Opowieści te łączą sie z różnymi daniami, które to serwuje sobie i swoim najbliższym ta urocza osoba.

Co my tu z zresztą będziemy o tym opowiadać, to trzeba przeczytać!

Na zachęte obejrzyjcie sobie z bliska kilka stron.

Pokaż fragment książki

Kontakt