Wpis
- 03. 09. 2011, Paulina
-
Czatnej ze śliwek i cebuli
Aśka kiedyś już robiła czatnej ze śliwek, ale ten jest inny, tak jak my jesteśmy inne. W dodatku jest w wystrzałowym towarzystwie grilowanego filetu z pstrąga. Pstrąg jest rybą bardzo dobrą i łatwą w obsłudze, pod warunkiem, że się wyciągnie z niego ości. Łatwo to zrobić małą pęsetką i ostrym nożem.
Czatnej możemy zrobić w większej ilości i pozamykać go w słoikach na zimę. To będzie świetne urozmaicenie, do ryby czy mięsa, albo na przekąskę do dobrego sera i krakersów. Zawsze uważam, że słoiczek z własnym dżemem czy czatnejem jest bardzo miłym i niekonwencjonalnym prezentem.
Tutaj podaje proporcje na czatnej do dwóch filetów z pstrąga1/2 kg śliwek węgierek albo innych z łatwo odchodzącą pestką
1 średnia czerwona cebula
1 łyżka świeżo startego imbiru
4-5 nasion kardamonu
pół łyżeczki nasion kolendry
kawałek gałki muszkatołowej
szczypta ostrej papryki
2 ząbki czosnku
2 -3 łyżki brązowego cukru
2-3 łyżki octu winnego
1 lub więcej łyżeczek soli
olej do smażenia
garść posiekanej świeżej kolendry i miętyProporcje octu, cukru i soli mogą się wachać w zależności od tego czy śliwki są bardziej słodkie czy mniej. Kardamon kruszymy w moż]ździerzu i wyjmujemy z łupinek nasionka. Lupinki wyrzucamy. Ucieramy wraz z nasionami kolendry, startym imbirem, ostrą papryką i gałką muszkatołową. Drobno siekamy cebule. Śliwki przepoławiamy i pozbawiamy pestek. Na dużej, głębokiej patelni rozgrzewamy olej, dodajemy przyprawy, mieszamy, dodajemy cebule, smażymy kilka chwil. Dodajemy cukier, dodajemy posiekany drobno czosnek, mieszamy, jak cebula zmieknie dodajemy ocet. Mieszamy aż trochę odparuje dodajemy śliwki i sól. Przykrywamy i dusimy z 10 minut aż śliwki się rozpadną. Potem odkrywamy i na małym ogniu dalej dusimy aż kosystencja stanie się gęsta i jednorodna. Próbujemy i w razie potrzeby dodajemy więcej soli lub cukru lub ostrej papryki. Przed podaniem dodajemy posiekaną kolendre i mięte.
Pstrąga pozbawiamy ości, delikatnie solimy, smarujemy oliwą z dwóch stron. Rozgrzewamy mocno patelnie grilową i układamy na niej filety, smażymy go szybko dosłownie po 2-3 minuty z każdej ze stron. Wtedy będzie soczysty i delikatny, idealny w towarzystwie słodko-ostrego czatneju.
Niedawne wpisy
Twój komentarz
Książka „Klapsa czy konferencja?”

Nasza książka jest zupełnie inna niż wszystkie. Oprócz wielu wypróbowanych przepisów i wyjątkowego designu, dwóch kolorów okładki, ma ciekawą formę pamiętnika.
Każdy rozdział zaczyna sie od zabawnej historyjki z życia głownej bohaterki, która to urządza parapetówkę, leczy kaca, zaprasza rodziców na obiad i tak dalej. Opowieści te łączą sie z różnymi daniami, które to serwuje sobie i swoim najbliższym ta urocza osoba.
Co my tu z zresztą będziemy o tym opowiadać, to trzeba przeczytać!
Na zachęte obejrzyjcie sobie z bliska kilka stron.
Komentarze
Monika napisał(a) 04. 09. 2011 o 7:36:
Magda napisał(a) 05. 09. 2011 o 22:01:
Paulina napisał(a) 06. 09. 2011 o 17:06:
Ewula napisał(a) 14. 09. 2011 o 9:24: