Blog kulinarny „Klapsa czy konferencja?”: Halloween nie będzie

Wpis

31. 10. 2011, Paulina

Halloween nie będzie

Żadnej dyni.
Nie zrozumcie mnie źle. Uwielbiam dynie. Mogłabym wziąć udział w konkursie wiedzy o dyniach, ich zaletach, zastosowaniu, rodzajach. Z dyni potrafię zrobić pyszny deser, zupę i główne danie. Ale mam też taką irytującą cechę, że wszelkie masowo powtarzane działania wpędzają mnie w złośliwe narzekactwo. Od tygodnia każda knajpa ma w swojej karcie Specjalne Halloweenowe Menu, a tam co … uhuhuhu, zupa z dyni. Zaskakujące! I wszędzie te zmasakrowane pomarańczowe kule. Tak zdecydowanie nie znoszę Halloween i Walentynek – co za idiotyczne, marketingowe, nowe święta. Dobra, powiecie mi, że jak bym miała dzieci to pierwsza bym wycinała w twardej skórce ostre zęby i zastanawiała się nad przebraniem dla siebie i reszty rodziny. Nie wiem, może.

Czytam sobie wywiad z Maciejem Nowakiem w Dwutygodniku i myślę. że mamy sporo wspólnego, no może nie kulinarne gusta, bo ja nie tknę serdelków i schabowych, ale nie o gusta w tym wszystkim chodzi. Chodzi o spojrzenie na świat poza wąskimi granicami naszych gustów, zobaczenie po co i kto je kreuje i czego my tak naprawdę chcemy. Czy chcemy Halloweenowe Menu czy wolimy pójść z przyjaciółmi wieczorem na cmentarz i napić się wina i postawić świeczkę na jakimś zapomnianym grobie.

I w ramach jesiennego menu nie uwzględniającego dyni proponuje spaghetti z pieczoną papryką, bazylią i serem robiola.
Dla 2 osób

  • 1/2 paczki cienkiego spaghetti
  • 2-3 czerwone papryki
  • 3 ząbki czosnku
  • szczypta suchego chili
  • garść świeżej bazylii
  • oliwa z oliwek
  • 100 gramów pokruszonego sera robiola (ewentualnie możemy zastąpić go fetą lub bundzem)

Robiola to włoski ser dojrzewający, miękki, śmietankowy. Najczęsciej robiony z krowiego mleka, czasem z koziego. Można dostać w dobrze zaopatrzonym sklepie, ostatnio to mój ulubiony ser, polecam!

Paprykę przygotowujemy tak jak tutaj. Kroimy drobno czosnek. Na patelnie wlewamy 3-4 łyżki oliwy z oliwek i wolno smażymy czosnek. Zaczynamy w zimnej oliwie, na małym ogniu, wtedy najlepiej uwolni sie aromat. Dodajemy płatki chilli i drobno pokrojoną paprykę. W międzyczasie zagotowujemy wodę na makaron i gotujemy go al dente. Do sosu z papryka dodajemy posiekaną bazylię, trochę solimy.
Odlewamy makaron, wrzucamy na patelnię, zwiekszamy ogień, chwilę smażymy. Dodajemy pokruszony ser.
Ser jest śmietankowy, papryka słodka, chilli ostre, podsmażony czosnek pikantny, bazylia aromatyczna.
Do dyń jeszcze wrócimy.

Słowa–klucze:
, , , ,

Komentarze

Twój komentarz

Praktyczna piękna unikalna torba nie tylko na zakupy

Książka „Klapsa czy konferencja?”

Klapsa czy konferencja?

Nasza książka jest zupełnie inna niż wszystkie. Oprócz wielu wypróbowanych przepisów i wyjątkowego designu, dwóch kolorów okładki, ma ciekawą formę pamiętnika.

Każdy rozdział zaczyna sie od zabawnej historyjki z życia głownej bohaterki, która to urządza parapetówkę, leczy kaca, zaprasza rodziców na obiad i tak dalej. Opowieści te łączą sie z różnymi daniami, które to serwuje sobie i swoim najbliższym ta urocza osoba.

Co my tu z zresztą będziemy o tym opowiadać, to trzeba przeczytać!

Na zachęte obejrzyjcie sobie z bliska kilka stron.

Pokaż fragment książki

Kontakt