Blog kulinarny „Klapsa czy konferencja?”: Dal z czarnej soczewicy

Wpis

18. 07. 2013, Asia J.

Dal z czarnej soczewicy

Czarna soczewica – beluga, to niezwykle bogata w białko, błonnik, aminokwasy i minerały odmiana. Nie trzeba jej namaczać, może być atrakcyjnym skladnikiem dania, można ją też gotować na sypko i traktować jak kaszę. Znana była już w starożytnym Egipcie, teraz jest bardzo popularna na bliskim wschodzie. Jest bardzo sycąca, krwiotwórcza obniża poziom cholesterolu. Poza tym ma atrakcyjny wygląd i jest świetnym urozmaiceniem.

Dal z czarnej soczewicy

1 szkl. czarnej soczewicy
2 średnie cebule
5 średniej wielkości pomidorów
1 marchewka
2 wyciśnięte ząbki czosnku
masło klarowane2 łyżeczki czarnej gorczycy
1 łyżeczka mielonej kolendry
1/2 łyżeczki czarnuszki
1 łyżka świeżego startego imbiru lub 1/2 łyżeczki suszonego
1 łyżeczka mielonej kurkumy
1 łyżeczka mielonego kuminu
1/2 łyżeczki chili w proszku
1/2 łyżeczki grubo mielonego pieprzu
1 szkl. przecieru pomidorowego
2 szkl. bulionu warzywnego lub wody
1/2 szkl. mleka kokosowego
sól
świeża kolendra

Rozgrzej sklarowane masło na patelni lub w garnku z grubym dnem, smaż na nim wszystkie ziarna, mieszaj. Smaż tak długo, aż zaczną strzelać. Dodaj posiekaną cebulę, startą marchewkę, imbir, wyciśnięty czosnek i duś, aż się zeszkli.  Dodaj zmielone przyprawy, smaż przez minutę, cały czas mieszaj, żeby się nie przypaliło. Pomidory sparz, obierz ze skóry i pokrój w grubą kostkę. Do garnka dodaj dobrze wypłukaną soczewicę, pomidory , przecier pomidorowy i bulion. Gotuj przez 30 minut na małym ogniu, pod przykryciem, aż soczewica będzie miękka. Dodaj mleko kokosowe i gotuj jeszcze przez 5 minut. Pomieszaj, spróbuj w razie potrzeby posól. Podaj dal posypany posiekaną kolendrą z pieczonymi warzywami lub ryżem.

dal

Słowa–klucze:
, , ,

Twój komentarz

Praktyczna piękna unikalna torba nie tylko na zakupy

Książka „Klapsa czy konferencja?”

Klapsa czy konferencja?

Nasza książka jest zupełnie inna niż wszystkie. Oprócz wielu wypróbowanych przepisów i wyjątkowego designu, dwóch kolorów okładki, ma ciekawą formę pamiętnika.

Każdy rozdział zaczyna sie od zabawnej historyjki z życia głownej bohaterki, która to urządza parapetówkę, leczy kaca, zaprasza rodziców na obiad i tak dalej. Opowieści te łączą sie z różnymi daniami, które to serwuje sobie i swoim najbliższym ta urocza osoba.

Co my tu z zresztą będziemy o tym opowiadać, to trzeba przeczytać!

Na zachęte obejrzyjcie sobie z bliska kilka stron.

Pokaż fragment książki

Kontakt