Blog kulinarny „Klapsa czy konferencja?”: Makaron soba z migdałowym sosem

Wpis

19. 09. 2014, Asia J.

Makaron soba z migdałowym sosem

zdjęcie 2-1

Dawno go nie jadłam i trochę się za nim stęskniłam. Makaron gryczany soba, bardzo popularny w Japonii, ale w Polsce też łatwo go namierzyć. Swą poularność w rodzimym kraju zyskał już w XVII wieku jako lekkostrawny, łatwy w przygotowaniu i symbolizujący długie życie. W dzisiejszych czasach zjednuje sobie zwolenników również poprzez swój nieoczywisty skład. Mąka gryczana z której jest robiony powoduje, że jest mniej kaloryczny niż pszenny, ma niski index glikemiczny i podobno nie zawiera wogóle glutenu. Trzeba jednak być uważnym, bo tak jak prawdziwa soba jest w 100% gryczana, to obecne na rynku niektóre jej siostry zawierają mąkę pszenna …

Na 100 % taki makaron, to dla większości z nas pewne urozmaicenie codziennej diety. Tym razem proponuję danie zainspirowane przepisami z bloga 101 Cookbooks, który bardzo polecam. Ostateczny efekt był skutkiem kilku modyfikacji, wynikających głównie z dostępności lub bardziej z niedostępności poszczególnych składników.

Makaron soba w migdałowym sosie

1 1/2 łyżeczki czerwonego curry
3 łyżki masła migdałowego
3-4 łyżeczki soku z cytryny
6-8 łyżek wody (w zależności od uzyskanej konsystencji sosu)
1/2 łyżeczki soli
1 opakowanie makaronu soba (ok 350 g)
1 opakowanie twardego, naturalnego tofu
2 garście kiełków fasoli mung albo zielonego groszku, możesz użyć dymkę lub liście Ķłodego szpinaku
garść całych migdałów
garść liści świeżej bazylii

Pastę curry dokładnie wymieszaj z masłem migdałowym, solą i sokiem z cytryny, jeśli konsystencja sosu jest za gęsta dodaj wodę. Sos powinien mieć gęstość tłustej śmietany. Spróbuje – jeśli potrzebujesz dodaj więcej curry, soli lub soku z cytryny. Na suchej patelni upraż migdały i odstaw do ostygnięcia, następnie posiekaj i odłóż do miseczki.
Tofu odsącz i pokrój na kawałki długości ok 2 cm, usmaż je na lekko natłuszczonej, dobrze rozgrzanej patelni, tak żeby się przyrumieniło, 2 -3 minuty przed końcem smażenia dodaj kiełki, żeby lekko zmiękły. zamiast kiełków możesz użyć pokrojonej na 2 cm paseczki dymki, albo liście młodego szpinaku. W dużej ilości wrzącej, posolonej wody ugotuj makaron, uważaj makaron soba szybko się gotuje i łatwo go rozgotować. Gdy będzie już gotowy odcedź go na sitku i przelej zimną wodą, soba bardzo łatwo się skleja.
W dużej misce wymieszaj makaron z 2/3 sosu, cały makaron powinien być nim pokryty. Wyłóż makaron  na półmisek na którym zamierzasz go podać, na wierzchu ułóż tofu z kiełkami i polej delikatnie pozostałym sosem. Całość posyp posiekanymi migdałami i posiekaną świeżą bazylią.

Słowa–klucze:
, , ,

Komentarze

  • olis napisał(a) 19. 09. 2014 o 18:57:

    Brzmi wspaniale. Ale pierwsze pytanie brzmi: gdzie w Warszawie można dostać to masło migdałowe?

  • blacky napisał(a) 02. 10. 2014 o 18:47:

    Masł migdałowe można zrobić samemu, wystrczy je podprażyć i zmiksować na gładką masę; można też kupić gotowe np. Pimaviki albo Horizon, albo Terrasana (do kupienia w sklepach internetowych). Mam pytanie o tofu: czy można wykorzytsac w tym przepisie tofu marynowene (mam w lodówce marynowane polsoi)?

  • Asia J. napisał(a) 23. 10. 2014 o 15:54:

    masło migdałowe w zdrowej żywności, ale można zastąpić orzechowym, albo zrobić tak jak proponuje blacky. Tofu może być marynowane :)

  • olis napisał(a) 27. 10. 2014 o 21:41:

    dziękuję za wskazówki!

  • www.dietmap.pl napisał(a) 15. 07. 2015 o 14:56:

    Bardzo oryginalna propozycja dania. Świetnie wygląda i niewątpliwie jeszcze lepiej smakuje. Masło migdałowe można bardzo prosto zrobić samemu, a także produkt ten staje się coraz szerzej dostępny w supermarketach. Warto wypróbować. :)

Twój komentarz

Praktyczna piękna unikalna torba nie tylko na zakupy

Książka „Klapsa czy konferencja?”

Klapsa czy konferencja?

Nasza książka jest zupełnie inna niż wszystkie. Oprócz wielu wypróbowanych przepisów i wyjątkowego designu, dwóch kolorów okładki, ma ciekawą formę pamiętnika.

Każdy rozdział zaczyna sie od zabawnej historyjki z życia głownej bohaterki, która to urządza parapetówkę, leczy kaca, zaprasza rodziców na obiad i tak dalej. Opowieści te łączą sie z różnymi daniami, które to serwuje sobie i swoim najbliższym ta urocza osoba.

Co my tu z zresztą będziemy o tym opowiadać, to trzeba przeczytać!

Na zachęte obejrzyjcie sobie z bliska kilka stron.

Pokaż fragment książki

Kontakt