Blog kulinarny „Klapsa czy konferencja?”: Wpisy oznaczone słowem–kluczem „mazurek”

Wpisy oznaczone słowem–kluczem „mazurek”

  • 07. 04. 2013, Magdalena

    Mazurek pomarańczowy

    Nie jestem religijna i nie obchodzę Świąt Wielkanocnych. Mam za to duży sentyment do świątecznego menu. Ryba w galarecie, pasztety, sałatka jarzynowa czy jaja faszerowane nigdy nie smakują mi tak bardzo jak wtedy. Fajnie jest też oblać rodzinę wodą i przysnąć na kanapie przy powtórce Kevina samego gdzieś tam a późnym wieczorem zjeść jeszcze malutki kawałek mazurka, albo kanapkę ze śledziem i marzyć o dodatkowym dniu świąt. W tym roku było jednak szczególnie. Po pierwsze była to pierwsza Wielkanoc z Leonem (moim nowym synem). Po drugie pierwszy raz zrobiłam jajka faszerowane, własnoręcznie utarłam kajmak i zrobiłam zupełnie nowy mazurek pomarańczowy. No i po trzecie spadło tak dużo śniegu, że zwalone w okolicy drzewa odcięły nas nas od prądu i zablokowały dojazd do wiejskiego domu gdzie spędzaliśmy święta.

    Pokaż cały wpis „Wielka noc”

    Komentarze:
    0 Dodaj swój komentarz
    Słowa–klucze:
    , ,
  • 04. 04. 2010, Asia J.

    Mazurek czekoladowy, mazurek kajmakowy


    Od dawna nie celebruję Wielkanocy, ale skrzętnie wykorzystuję ten moment w roku, żeby całkowicie odpuścić sobie wszelki reżim kaloryczny i wogóle wszelkie postanowienia dietetyczne. Ci co lepiej mnie znają wiedzą jak wiele ich jest….. Razem z Zosią pieczemy więc mazurki. W zasadzie powstają co roku dwa te same typy – czekoladowy i kajmakowy. Co roku zaskakuje nas jakie są podobne do tych poprzednich. Tym razem nie zawiodłyśmy naszych przywiązań i zrobiłyśmy te dwa ulubione.
    Pokaż cały wpis „mazurki, mazurki, mazurki….”

    Komentarze:
    7 Dodaj swój komentarz
    Słowa–klucze:
    , , , ,
Praktyczna piękna unikalna torba nie tylko na zakupy

Książka „Klapsa czy konferencja?”

Klapsa czy konferencja?

Nasza książka jest zupełnie inna niż wszystkie. Oprócz wielu wypróbowanych przepisów i wyjątkowego designu, dwóch kolorów okładki, ma ciekawą formę pamiętnika.

Każdy rozdział zaczyna sie od zabawnej historyjki z życia głownej bohaterki, która to urządza parapetówkę, leczy kaca, zaprasza rodziców na obiad i tak dalej. Opowieści te łączą sie z różnymi daniami, które to serwuje sobie i swoim najbliższym ta urocza osoba.

Co my tu z zresztą będziemy o tym opowiadać, to trzeba przeczytać!

Na zachęte obejrzyjcie sobie z bliska kilka stron.

Pokaż fragment książki

Kontakt